Gustowne wizytówki
9 sierpień 2011 kategoria: BiznesWizytówki powstały na świecie już w XV wieku. Wizytówki różnią się zarówno funkcją, jak i często wyglądem. O ile wizytówki firmowe mają zwykle cechy związane ze specyfiką instytucji i informują raczej o firmie, to wizytówki prywatne powinny zawierać informacje tylko o osobie.
Nie bez powodu we frazeologii można znaleźć takie hasła, jak “wizytówki kraju”, “wizytówki miasta”, czyli “coś, czym można się pochwalić”. Wizytówki są bowiem przedmiotem, a ściśle mówiąc kartonikiem, który świadczy o posiadaczu. Dobry psycholog na podstawie oględzin wizytówki bez trudu dowie się, z kim ma do czynienia. Analizuje nie tylko tekst wizytówki, ale także i wygląd, kształt, kompozycję. Ostatnimi czasy, w związku z szybkim rozwojem komputeryzacji i małej poligrafii, obecnością doskonałej jakości drukarek w domach prywatnych, druk takich artykułów jak wizytówki przestał być problemem organizacyjnym i finansowym. Co więcej, na niejednym dużym dworcu kolejowym szczególnie w krajach zachodnich stoi maszyna, która potrafi w ciągu kilku minut wyprodukować kilkadziesiąt sztuk produktów małej poligrafii, na przykład wizytówki. Istnieją też liczne firmy, które przy zamówieniu takich drobnych artykułów poligraficznych jak wizytówki dodatkowo oferują mnóstwo upiększeń: od wymyślnych, wielokolorowych papierów po naklejki, punktowe lakierowanie i wytłoczenia. Stąd pokusa, aby zamówić sobie właśnie coś tak krzykliwego, czyli wizytówki, ze sreberkiem, ozdobnym wycięciem. Nieświadomy rzeczy daje się na to złapać i zamawia owe, jak ktoś trafnie określił, “codzienne kartki świąteczne” ze swoim nazwiskiem. Są i inni, którzy uważają, że wizytówki zastąpią wszelkie braki ich osoby, i postępują tak, jak nowobogaccy, którzy bez umiaru zakładają złote łańcuchy i pierścienie. Wizytówki stają się wówczas jeszcze jednym rodzajem dobranej bez smaku biżuterii.
Być może zaspokaja to pewien rodzaj próżności u niektórych osób, może jest to nawet potrzebne ze względów psychoterapeutycznych, ale nie należy zapominać, że istnieje jeszcze wiele innych osób, które będą miały do czynienia z taką wizytówką. Takie wizytówki będą przecież czytać odbiorcy. To odbiorcy, dla których wizytówki zostały stworzone. To im te wizytówki będą wręczane, żeby przekazać podstawowe informacje o właścicielu: imię, nazwisko, adresy, telefony, dodatkowe sposoby komunikowania się.
Trzeba zwrócić uwagę na to, że wizytówek nie “daje się”, ale wizytówki się “wręcza”. Towarzyszy temu wymiana grzecznościowych formułek, a elegancja nakazuje ręczne dopisanie czegoś po drugiej stronie kartonika: daty, dodatkowego numeru telefonu, godzin bywania pod podanym adresem lub czegoś podobnego. W chwilę potem odbiorca rzuca okiem na wręczony kartonik. To ważny element etykiety, nie wypada nie spojrzeć, gdy wizytówki zostały już wręczone ale nie jest to tylko kurtuazja. Odbiorca bowiem z ciekawością konfrontuje wizytówkę z osobą, od której ją otrzymał, porównuje ze znanym sobie wizerunkiem postaci. Powinno nam zależeć, żeby takie porównanie wizytówki wypadło na naszą korzyść. Jeśli wizytówki wyraźnie świadczą o braku gustu czy chęci wywyższenia się jej właściciela, w jakiś sposób starają się być “lepszą” od posiadacza, to łatwo wywołają reakcję odbiorcy zgoła niepożądaną, czasem wręcz uśmieszek politowania.
Aby temu zaradzić, jedynym i przy tym bardzo prostym wyjściem jest trzymanie się starej zasady dobrego wychowania, która mówi, że najlepsze wrażenie na ludziach obcych robi umiarkowana skromność, prostota. Zamawiając więc wizytówki, nie przesadzajmy zatem z jakimś ogromnym przepychem, by wizytówki nasze nie okazały się być przerostem formy nad treścią.
- Zużytkuj dobrodziejstwa natury w prekursorskich kosmetykach
17 maj 2012 - Środek, który zagwarantuje ci młodzieżowe oblicze
16 maj 2012 - Doświadczone usługi, które uchwycą Twoje wesele na zawsze!
15 maj 2012 - Skuteczne uwodzenie
14 maj 2012 - Nie straszne są warunki atmosferyczne z krajową ofertą okien i drzwi Kraków
10 maj 2012
